Grzechem byłoby nie wyjść na rower w tak piękną pogodę. Nogi podają i to coraz lepiej co mnie cieszy bo mogę teraz normalnie lecieć przed siebie gdzie mnie poniesie :). Widać już tą wiosnę, wszystko kwitnie, bociany przyleciały i już grasują po polach - kręcą się też Żurawie, ale te z dala od ulic gdzieś tam pomiędzy marginesami pól. Trasa zaraz po wizycie w Strzegowie. Jedyny minus to to, że w Strzegowie skończył mi się napój, a w Sulerzyżu był sklep zamknięty :P
Gabinet Terapii Manualnej, Fizjoterapii I Masażu Dla Dzieci I Dorosłych
3 kwietnia 2016
Drewniany kościół św. Anny - Strzegowo
No i udało się wyskoczyć na Strzegowo. Planowany już wczoraj wyjazd upiększyła pogoda, która się utrzymywała. W stronę Strzegowa wiatr w plecy więc wypoczęty dojechałem na miejsce :) Celem dzisiejszym był drewniany kościół św. Anny (XVIII w.) odwiedzony ostatnio z 7 lat temu, wyglądał inaczej niż teraz, nie ma już tego klimatu, ale za to jest odnowiony, ostatnio gdy tam byłem ledwo co stał ... Odpoczynek na miejscu i z powrotem z wiatrem w twarz :), ale jechało się super, kondycja wraca co jest najważniejsze. Pozdrawiam.
Przebieg trasy.
Na średnią nie patrzę, co z niej jak co jakiś czas postój na zdjęcie :)
Przebieg trasy.
Na średnią nie patrzę, co z niej jak co jakiś czas postój na zdjęcie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























































